czwartek, 23 sierpnia 2012

Drożdżówki z serem i malinami



Składniki:
ciasto:
  • 500 g mąki pszennej 
  • 20 g świeżych drożdży 
  • 40 g cukru
  • 2 jajka
  • 50 g masła lub 1/2 szklanki oleju
  • 1 szklanka mleka
  • szczypta soli
  • 1 jajko
nadzienie:
  • 400 g białego sera
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 1 żółtko
  • 1 łyżka cukru waniliowego
  • garść malin
Sposób przygotowania:
Wymieszać drożdże z odrobiną cukru i mleka, odstawić do wyrośnięcia. Ciepłe, lekko podgrzane mleko wymieszać z masłem, cukrem i solą. Połączyć z jajkami gdy tylko przestygnie. Dodać mąkę wymieszana z zaczynem drożdżowym. Wyrobić ciasto i pozostawić do wyrośnięcia na około 1,5 godziny, aż podwoi swoja objętość. 
W tym czasie przygotować masę serową. Wszystkie składniki z wyjątkiem owoców utrzeć. 
Ciasto rozwałkować na duży prostokąt, posmarować serem i posypać malinami. Ciasto zwinąć i pokroić na kawałki 3 cm. Ułożyć na blaszce i posmarować jajkiem. 
Wstawić drożdżówki do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piec około 20 minut. Przepis pochodzi z bloga " Sto kolorów kuchni". Życzę smacznego.



13 komentarzy:

Daniel Kacprzyk - Kromcio pisze...

Wyglądają naprawde bardzo zachęcająco! :P

Schokolade Inspirationen pisze...

Tak błyszczą uroczo do mnie..
pyszne!

Basia pisze...

Nawet sobie nie wyobrażasz, jak bardzo chętnie zjadłąbym Twoją drożdżóweczkę... :-)
Wygląda baaaardzo zachęcająco!
Pozdrawiam serdecznie!

Brenia pisze...

Bardzo urocze i zakładam, że przepyszne :)

Magda pisze...

cudne ♥ i pyszne na pewno! chce jedna! ^^

Tomek gotuje pisze...

Muszą być pyszne, bo na takie wyglądają :)

Adrian Nijak pisze...

Zapraszam do malinowej akcji z nagrodami! :)
http://zmiksowani.pl/akcje-kulinarne/w-malinowym-raju

Alina w Krainie Smaków pisze...

W sam raz do herbaty malinowej, którą właśnie piję ;)

słodko-słona pisze...

Drożdżówki z malinami! Już wiem co zrobię jak zbiorę moje malinki :)

Karmel-itka. pisze...

pewnie nie będę oryginalna pisząc, że są naprawdę rewelacyjne ;]

Kasia pisze...

genialnie wyglądają te zatopione w serze malinki w przekroju! smak na pewno wspaniały - nie może być inaczej w przypadku tak ślicznych bułeczek :)

aune pisze...

dziwne, że nikt jeszcze nie zwrócił uwagi na błąd w treści przepisu. Od trzeciego akapitu drugi raz powtarza się procedura robienia zaczynu.
uwielbiam ciasto drożdżowe i często piekę najróżniejsze drożdżówki, ale jakoś z twarogiem nigdy nie robiłam. mam wrażenie, że strasznie się człowiek "paprze" przy ich formowaniu... a bardzo lubię z drozdżowe z serem! i jeszcze maliny... niebo!

kabamaiga pisze...

Bardzo się cieszę, że się udały.
Czy mogłabym prosić o podlinkowanie mojego bloga?

Przyciski Listonic